|
Co myślicie o singlach i singielkach? |
| Autor |
Wiadomość |
myszka028
Stała obywatelka


Wiek: 31 Dołączyła: 22 Lut 2006 Posty: 3534
|
Wysłany: 2008-07-14, 09:21 Co myślicie o singlach i singielkach?
|
|
|
Nie wiem czy w dobrym temacie - jak nie do dajcie znac gdzie przeniesc...
Tak jak w temacie co myslicie o singlach - czy warto byc samemu?? |
|
|
|
 |
moj-kot-sie-odchudza
Mała Dziewczynka Małolata/Młoda :)


Wiek: 18 Dołączyła: 13 Lip 2008 Posty: 122
|
Wysłany: 2008-07-14, 09:27
|
|
|
warto nie warto... każdy sobie indywidualnie wybiera jak mu lepiej. ja wolę być w związku, człowiek czuje że żyje, że jest potrzebny |
|
|
|
 |
myszka028
Stała obywatelka


Wiek: 31 Dołączyła: 22 Lut 2006 Posty: 3534
|
Wysłany: 2008-07-14, 09:31
|
|
|
a moze wsrod nas jest taka osoba i opowie jak wyglada jej zycie??
napewno nie negujemy tego - bo kazdy ma takie zycie jakie wybiera ale tak z ciekawosci |
|
|
|
 |
moj-kot-sie-odchudza
Mała Dziewczynka Małolata/Młoda :)


Wiek: 18 Dołączyła: 13 Lip 2008 Posty: 122
|
Wysłany: 2008-07-14, 09:51
|
|
|
| moa znajoma twierdzi ze nie nadaje się do związku i nawet gdy uklada sie tak, ze sie na to zanosi, to ona wtedy robi ostry w tył zwrot. uwaza ze to nie dla niej, ze woli sie "wyszalec" poki moze. nie pochwalam tego co robi, ale coz, przeciez nie jestem jej Matką. |
|
|
|
 |
mka
Stała obywatelka


Wiek: 32 Dołączyła: 09 Cze 2008 Posty: 1833
|
Wysłany: 2008-07-14, 12:43
|
|
|
znam kilka takich osób, chyba naprawdę odpowiada im takie życie, ja znów wolę jak mi przez większość życia kręci się po domu ten sam facet |
|
|
|
 |
moj-kot-sie-odchudza
Mała Dziewczynka Małolata/Młoda :)


Wiek: 18 Dołączyła: 13 Lip 2008 Posty: 122
|
Wysłany: 2008-07-15, 10:22
|
|
|
| bo z mojego punktu widzenia to co w tym fajnego ze ciagle tylko flirty z malo znanymi lub wrecz obcymi? ja znam siebie na tyle ze wiem ze bardziej potzrebuje przytulania i czulych slowek, wyplakania sie w rekaw jak cos nie tak, niz flirtowania i ze tak to brzydko nazwe "pikanterii" ... mnie potzreba bliskosci i czulosci, a taka sie pojawia dopiero po jakims casie zwiazku... |
| Ostatnio zmieniony przez moj-kot-sie-odchudza 2008-07-15, 12:12, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
|
 |
Lusia
Moderator

Wiek: 29 Dołączyła: 22 Lut 2006 Posty: 427 Skąd: lubelskie
|
Wysłany: 2008-07-15, 11:51
|
|
|
| Uważam że każdy powinien być w takim ,,stanie" w jakim mu wygodnie. Podejrzewam że większość singli prędzej czy później będzie miało potrzebę bycia w związku.Każdy musi do tego dojrzeć a kiedy to sie stanie to sprawa indywidualna. |
|
|
|
 |
Clara
Nowa Forumowiczka


Wiek: 19 Dołączyła: 15 Lip 2008 Posty: 18 Skąd: Woj. mazowieckie
|
Wysłany: 2008-07-17, 15:42
|
|
|
Zgadzam się z Lusią. Nie od dziś wiadomo, że w większości ludzie to "stworzenia stadne". |
|
|
|
 |
moj-kot-sie-odchudza
Mała Dziewczynka Małolata/Młoda :)


Wiek: 18 Dołączyła: 13 Lip 2008 Posty: 122
|
Wysłany: 2008-07-18, 19:12
|
|
|
ale to zastanawiające ze sa osoby ktore czuja ze zyja dopiero jak maja partnera, a inne znowu dopiero wtedy umieją byc oba gdy a singlami... czasami nie umiem tego ogarnąc |
|
|
|
 |
kreolka
Nowa Forumowiczka


Dołączyła: 24 Lip 2008 Posty: 39
|
Wysłany: 2008-07-25, 10:07
|
|
|
Jakoś nigdy nie zastanawiałam się nad takim kategoryzowaniem ludzi. Tak jak nie mam przemyśleń na temat ludzi w parach:) Raczej indywidualnie oceniam osoby.
Właściwie to dziwi mnie fakt,że powstało takie określenie, raczej mało ludzi wychodzi z założenia, że chce żyć w pojedynkę na zawsze. To stan w jakim się człowiek znajduje w danym etapie swojego życia. Wdowa też kiedyś będzie singielką przynajmniej w teorii. Wydaje mi się ,że to po prostu co innego bycie samemu a bycie singlem. |
|
|
|
 |
myszka028
Stała obywatelka


Wiek: 31 Dołączyła: 22 Lut 2006 Posty: 3534
|
Wysłany: 2008-07-25, 10:15
|
|
|
| ostatnio slyszalam o specjalnych obraczkach dla singli - ciekawa jestem jak im sie to sprawdzi |
|
|
|
 |
mka
Stała obywatelka


Wiek: 32 Dołączyła: 09 Cze 2008 Posty: 1833
|
Wysłany: 2008-07-25, 11:22
|
|
|
też o tym słyszałam, czasami mam wrażenie, że w niektórych kręgach bycie singlem zrobiło się poprostu modne |
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.
A. de Saint-Exupéry |
|
|
|
 |
kreolka
Nowa Forumowiczka


Dołączyła: 24 Lip 2008 Posty: 39
|
Wysłany: 2008-07-30, 15:22
|
|
|
Często małżeństwa nie noszą obrączek, to teraz będzie można poznać kto na pewno jest wolny
Jak dla mnie dziwna moda. |
|
|
|
 |
myszka028
Stała obywatelka


Wiek: 31 Dołączyła: 22 Lut 2006 Posty: 3534
|
Wysłany: 2008-07-30, 21:43
|
|
|
kreolka my z mezem nie nosimy obraczek bo sa na dzien dzisiejszy na nas za ciasne |
|
|
|
 |
mka
Stała obywatelka


Wiek: 32 Dołączyła: 09 Cze 2008 Posty: 1833
|
Wysłany: 2008-07-31, 11:18
|
|
|
z różnych powodów ludzie nie noszą obrączek, po jakimś czasie są za ciasne, wykonywana praca na to nie pozwala lub poprostu nie mogą się przyzwyczaić (szczególnie mężczyźni) lub jak moja znajoma zgubili |
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, kiedy nasze skrzydła zapominają, jak latać.
A. de Saint-Exupéry |
|
|
|
 |
|
|